Pożar altany i budynku mieszkalnego
W nocy z 24 na 25 października, kilka minut przed godziną 3:00, dyżurny słupskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze altany stojącej przy jednym z domów jednorodzinnych. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko i wkrótce objął także część budynku mieszkalnego, blokując możliwość ewakuacji. Według wstępnych ustaleń w środku mogły przebywać dwie osoby: 71-letnia kobieta oraz jej 30-letni wnuk.
Uwięziona seniorka i butle z gazem
Sytuacja była dramatyczna. Seniorka została odcięta na piętrze, a w zagrożonym budynku znajdowały się trzy butle z gazem. Mimo to funkcjonariusze natychmiast podjęli próbę ratunku. Dzięki drabinie udostępnionej przez sąsiada mł. asp. Dariusz Świebodziński oraz st. post. Estera Szklarczyk dotarli do kobiety i wyprowadzili ją z płonącego domu, a następnie przekazali strażakom.
Zatrucie tlenkiem węgla
Niestety, w wyniku zdarzenia 71-latka oraz dwoje policjantów trafiło do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Pozostali tam przez kilkanaście godzin. Przyczyny pożaru nie zostały jeszcze ustalone – na miejscu pracowali policjanci, technik kryminalistyki oraz biegły z zakresu pożarnictwa, którzy przeprowadzili oględziny pogorzeliska.
Odwaga i służba drugiemu człowiekowi
Postawa funkcjonariuszy oraz sąsiada, który bez wahania użyczył drabiny, to przykład opanowania i gotowości do niesienia pomocy. Policjanci, ryzykując własnym zdrowiem, ruszyli na ratunek osobie, która samodzielnie nie mogła wydostać się z zagrożenia. Sprawę pożaru nadal wyjaśniają odpowiednie służby.
„To przykład odwagi, opanowania i służby drugiemu człowiekowi” – podkreślono w komunikacie policji.
Źródło: Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku
Źródło: Komenda Miejska Policji w Słupsku
Fot. facebook.com











